|
KomentarzeHehe... Jeszcze do nie tak dawna byłam przekonana, że moje życie towarzyskie utkwiło w martwym miejscu. Okropne uczucie. A gdy nadarzała się okazja by pójść na spektakl bądź do kina, to się już nawet nie chciało. Właściwie nie chciało się robić nic poza siedzeniem i lampieniem się w telewizor bądź komputer. Ale, ale, zestawienie tego tygodnia:wtorek --> spotkanie towarzyskie w kawiarni środa --> noc w klubie rockowym, 3 piwa i 1 wściekły pies czwartek --> kolacja przy winie wśród znajomych, 3 spektakle w teatrze piątek --> spotkanie towarzyskie u mnie, kawa i ciasteczka sobota --> parapetówka u znajomych, oblewanie nowego mieszkania No cóż, ostatnio na wykładzie przedstawiono nam młodopolską teorię filozoficzną ziązaną z kryzysem nauki "nie ma prawdy ostatecznej, bowiem prawda jest względna". Ja odkryłam to 2 lata temu i można przyznać, że jestem wyznawczynią tego poglądu do dziś. Bo twierdzenia zaskakująco szybko się zmieniają, gdzie przykładem jest moja ostatnia opinia o beznadziejnym życiu towarzyskim. A tak wracając do wykładów na uczelni; dowiedziałam się też, że w średniowieczu w biedniejszych rodzinach kobiety czasami kąpały się pierwszy raz w momencie wyjścia za mąż? o_O Po prostu straszne. Dobrze, że chociaż szlachta kąpała się 1 na miesiąc... I na koniec parę zdjęć mojej kumpeli :) Tym razem zachody słońca :) ![]() ![]() ![]() ![]()
ownlog.com :: forum :: wróć LayoutWykonany przez , z użyczeniem tła Clothes. Dodatki z Inventive. |